"W kościele trzeba się od czasu do czasu uśmiechać"
December 19th, 2011 by
daniel.nalepka@gmail.com
"W kościele trzeba się od czasu do czasu uśmiechać"
Nowy wywiad na stronie:
http://www.twardowski.poezja.eu
Z ks. Tomaszem Zmarzłym - o uśmiechu malowanym poezją ks. Jana Twardowskiego - rozmawia Agnieszka Lorek. Rozmowa z ks. Zmarzłym miała miejsce z okazji 3 rocznicy śmierci poety, w 2009 roku.
Już za kilka dni, 18 stycznia 2011 roku przypada 5 rocznica śmierci ks. Twardowskiego.
Frgment wywiadu:
[...]
– Do kogo adresował swoje wiersze?
– Pierwszym adresatem był Bóg – „A ja już wierny Tobie zostanę/o Chryste, Chryste – (...) /Choćby wzbronili wierszy o Tobie/pięknych drukować – /na klęczkach będę szeptać Ci jeszcze/wzbronione słowa”, którego kochał – „Bezradni/rząd ministrowie żandarmi/tylko miłością/mój Bóg się daje nakarmić”, któremu wierzył – „po prostu usiądę przy panu/i zwierzę swój sekret/że ja, ksiądz/wierzę Panu Bogu jak dziecko” i pojmował przez zdziwienie – „Naucz się dziwić w kościele,/że Hostia Najświętsza tak mała,/że w dłonie by ją schowała/najniższa dziewczynka w bieli (...) /Że można nie mówiąc pacierzy/po prostu w Niego uwierzyć/z tego wielkiego zdziwienia”. Pisał także do dzieci i dorosłych, wierzących i niewierzących – do wszystkich, trafiał do każdego z osobna.
– Jak sam autor widział siebie, pisząc swoje wiersze dla tak licznych odbiorców?
– Jak sam mówił: „Zdarzało się, że recenzenci omawiając moje wiersze, pisali o dialektyce, antynomiach, Pascalu, Heraklicie, Heglu. – Przeraziłem się. Otworzyłem tom moich wierszy i przeczytałem: «Polna myszka siedzi sobie, konfesjonał ząbkiem skrobie», «kto bibułę buchnie, temu łapa spuchnie», «siostra Konsolata, bo kąsa i lata» – i uspokoiłem się”. Jego dewizą była „prostota, zwięzłość i humor”. Dzięki tym wierszom można uśmiechać się przez łzy, bo humor przecież uczy pokory i pozwala spojrzeć inaczej na samego siebie – „narzekasz że świat surowy jak grzyb niejadalny a w świecie stale uśmiech niewidzialny”. Na innym miejscu stwierdzał: „Wiersze (…) muszą być poszukiwaniem tajemnicy, a więc muszą dotykać tematu Boga, ludzkiego życia i śmierci. (…) Moje wiersze są jedynie próbą pisania wierszy”. I rzeczywiście, te pisarskie próby wypadały imponująco.
[...]Posted in o tobie, prostota, grzyb, poety, bieli, hostia, oji, myszka, sekret, wiersze, bogu, poezja, kilka, jana, temu, kto, roku, moje, stwie, humor |